Projekt nowelizacji ustawy o CIT oraz PIT w zakresie cen transferowych, o którym już pisaliśmy, wprowadza zupełnie nową instytucję, czyli tzw. safe harbours dla usług o niskiej wartości dodanej w wysokości. Zastosowanie przez podatnika poziomu narzutu w przewidzianej przez przepisy wysokości zapewnia odstąpienie organu od określenia wysokości narzutu.

„Bezpieczne” poziomy wynoszą:

  • nie więcej niż 5% kosztów – w przypadku nabycia usług,
  • nie mniej niż 5% kosztów – w przypadku świadczenia usług.

Stosowanie narzutu na wskazanych poziomach zostało określone bez względu na stosowaną przez podatników metodę tj. TNMM lub „koszt plus”.

Pomysł wprowadzenia takich uregulowań należy ocenić jako korzystny dla podatników. Polscy podatnicy zgłaszali zasadność wprowadzenia safe harbours, z uwagi na wysokie obciążenia administracyjne związane z przygotowaniem analiz porównawczych dla tego typu usług.

Podobne rozwiązania są stosowane w innych jurysdykcjach, jak również zostały wprowadzone w wytycznych europejskich czy międzynarodowych. W wytycznych OECD został wskazany bezpieczny poziom narzutu w wysokości 5% na kosztach, niezależnie od kierunku świadczenia usług.

Jednak proponując podatnikom zasadę safe harbours ustawodawca zastosował zasadę „coś za coś”. Z jednej strony, podatnicy będą zwolnieni z obowiązku przygotowania analizy porównawczej dla tego typu usług. Z drugiej strony, stosowanie safe harbours będzie możliwe jedynie w przypadku, gdy podatnik wskaże informacje dotyczące rodzaju i wysokości kosztów uwzględnionych w kalkulacji wynagrodzenia oraz sposobu zastosowania i uzasadnienia wyboru kluczy alokacji dla wszystkich podmiotów korzystających z usług. W uzasadnieniu do projektu ustaw zostało podkreślone, że niewystarczające będzie wskazanie np. jedynie ogólnych kategorii kosztów (np. koszty operacyjne, koszty wynagrodzeń), bez dodatkowej specyfikacji i informacji o związku tych kosztów z usługami o niskiej wartości dodanej.

Projekt przepisów jest w fazie konsultacji i oczywiście może ulec zmianie, jednakże, na ten moment warto zwrócić uwagę na nacisk kładziony przez ustawodawcę na sposób prezentacji kalkulacji wynagrodzenia w dokumentacji. W przypadku dokumentacji cen transferowych za 2017 r. warto więc zweryfikować, w jaki sposób została przedstawiona metodologia kalkulacji wynagrodzenia, w tym przede wszystkim baza kosztowa i stosowane klucze alokacji.

Podziel Się z Innymi!