Podatnicy, którzy realizowali transakcje z podmiotami powiązanymi w 2018 roku oraz ich przychody lub koszty przekroczyły w tym roku podatkowym równowartość 10 mln euro a także podmioty, które dokonały zapłaty należności na rzecz podmiotów mających siedzibę w tzw. rajach podatkowych, nadal składają CIT-TP. Nowa forma sprawozdania, tzw. TP-R, składana będzie bowiem po raz pierwszy dopiero w roku 2020.

Można by zatem zapytać, jaki jest powód aby zajmować TP-R skoro mamy jeszcze ponad rok do terminu, w którym po raz pierwszy będzie trzeba ten formularz złożyć?

Teraz właśnie jest dobry moment, żeby przyjrzeć się strukturze nowego formularza oraz zrozumieć jego przeznaczenie, a przede wszystkim uświadomić sobie, jakiego rodzaju informacje zobowiązani będziemy zebrać i zaprezentować w odniesieniu do rozliczeń, które realizujemy obecnie, w 2019 roku.

Kluczowa jest rynkowość transakcji

Jak nigdy wcześniej pojęcie rynkowości jest odmieniane przez wszystkie przypadki zarówno w przepisach, uzasadnieniu do wprowadzonej ustawy jak i przez przedstawicieli KAS. Rynkowość zawsze stanowiła meritum cen transferowych, jednak obecnie jest to mocno eksponowane. Podkreślana jest istota rynkowości jako głównego celu sporządzania dokumentacji cen transferowych. Znajduje to swoje odzwierciedlenie również w TP-R.

Poza standardowymi elementami formularza, takimi jak dane dotyczące podatnika, przedstawienie  rodzaju transakcji oraz ich wartości, czy też informacji o kontrahencie, podatnicy zobowiązani będą do podania wielu szczegółów p dotyczących rynkowości realizowanych transakcji.

W związku z tym, że analiza cen transferowych (tj. analiza danych porównawczych) stanowi obowiązkowy element dokumentacji cen transferowych, w TP-R konieczna będzie prezentacja wyników przeprowadzonej analizy oraz odniesienie rzeczywistej rentowności realizowanej na danej transakcji do wyników analizy. W formularzu konieczne będzie wskazanie szczegółów przeprowadzonej analizy, jak np. badana strona transakcji, kryterium geograficzne, źródła danych.

I chociaż ustawodawca mówi o tym, że TP-R nie będzie wymagał więcej informacji ponad te przedstawione w dokumentacji cen transferowych, a samo wypełnienie formularza stanowić będzie jedynie proste odzwierciedlenie tych informacji, to jednak rzeczywistość może się okazać bardziej skomplikowana. Kalkulacja rentowności na poziomie poszczególnych transakcji może okazać się dużym wyzwaniem. W TP-R konieczna będzie prezentacja poziomu rentowności również w sytuacji, kiedy podatnik sporządzający formularz jest usługobiorcą. Próba pozyskania informacji na temat poziomu rentowności realizowanej na danej transakcji przez kontrahenta może spotkać się z trudnościami.

TP-R a oświadczenie o sporządzeniu dokumentacji cen transferowych

Mając na uwadze poziom szczegółowości wymagany w nowej formie informacji o cenach transferowych oraz podkreślaną kwestię rynkowości transakcji warto spojrzeć na te kwestie również z perspektywy oświadczenia o sporządzaniu dokumentacji cen transferowych.

O nowej formie oświadczenia pisaliśmy już na blogu. Warto podkreślić, że, nowa forma oświadczenia obejmuje nie tylko informację o sporządzeniu lokalnej dokumentacji cen transferowych, ale również oświadczenie, że ceny stosowane w transakcjach z podmiotami powiązanymi są rynkowe.

Więcej pytań niż odpowiedzi…

Co w sytuacji kiedy nie zmieścimy się w przedziale wyznaczonym przeprowadzoną analizą danych porównawczych? W jaki sposób zaprezentować nieodpłatne świadczenia? Do tej pory, to tylko dokumentacja cen transferowych stanowiła miejsce, w którym podatnik mógł odnieść się takich kwestii w formie opisowej uzasadniając i argumentując przyczyny wybranych form rozliczeń. W TP-R konieczna będzie prezentacja samego przedziału wyników bez możliwości zamieszczenia komentarza.

Trzeba pamiętać, że nowa elektroniczna forma formularza (format xml) pozwoli organom na szybką i prostą analizę informacji dostarczonych przez podatnika. Jeśli nie zmieścimy się w przedziale rynkowym wyznaczonym analizą danych porównawczych będziemy musieli taką informację przedstawić w TP-R. Za pomocą prostych algorytmów organy podatkowe będą mogły szybko zidentyfikować takie sytuacje i poprosić o wyjaśnienie, np. w formie czynności sprawdzających. Dlatego warto już teraz monitorować transakcje realizowane w bieżącym roku w celu wyeliminowania obszarów ryzyka.

Zwolnienia z TP-R?

Generalnie wszyscy podatnicy objęci obowiązkiem sporządzania lokalnej dokumentacji cen transferowych będą równocześnie zobowiązani do złożenia TP-R. Zwolnień zatem nie będzie.

Przewidziano jednak pewne uproszczenia dla wybranych transakcji, w przypadku których zakres wymaganych do przedstawienia danych będzie ograniczony. Dotyczy to transakcji z wykorzystaniem tzw. safe harbour oraz transakcji krajowych, dla których podatnicy skorzystają ze zwolnienia z obowiązków dokumentacyjnych. Jest to oczywiście uzasadnione biorąc pod uwagę, że w przypadku safe harbour podatnicy nie muszą sporządzać analiz danych porównawczych, a w przypadku zwolnień nie sporządzają dokumentacji cen transferowych.

Ze względu na poziom szczegółowości informacji i danych wymaganych w TP-R oraz łatwości analizy przez organy podatkowe, warto już na etapie realizacji transakcji oraz przy sporządzaniu dokumentacji cen transferowych mieć świadomość zakresu informacji, które będą niezbędne do poprawnego wypełnienia formularza TP-R.

Podziel Się z Innymi!