Czy wartość transakcji to suma odsetek / opłat / prowizji zapłaconych na rzecz podmiotu powiązanego, z którym realizowana jest transakcja, czy też należy również uwzględnić wartość kwoty, od której naliczane są opłaty? Ustalenie wartości transakcji finansowych od wielu lat budzi wątpliwości podatników.

W polskich przepisach nie ma regulacji, które wskazywałaby, w jaki sposób określić wartość transakcji finansowych na potrzeby ustalenia, czy dana transakcja jest objęta obowiązkiem dokumentacyjnym. Wątpliwości budzi kwestia, czy należy analizować tylko kwotę wynagrodzenia (najczęściej w formie odsetek / opłat / prowizji) czy też sumę wynagrodzenia powiększoną o wartość kwot, od których wynagrodzenie to jest naliczane (kwoty głównej pożyczki, gwarantowanej sumy, kwoty lokaty lub depozytu).

Dotychczas podatnicy we wnioskach o interpretacje indywidualne pytali głównie o transakcje pożyczek. W tym zakresie ukształtowała się jednolita wykładnia organów podatkowych (czytaj), zgodnie z którą wartością transakcji pożyczki jest suma odsetek oraz kapitału pożyczki.

Trudno jednak bezpośrednio „przełożyć” podejście organów podatkowych do transakcji pożyczki na warunki niektórych z pozostałych transakcji finansowych. Przykładowo, w transakcji gwarancji kwota objęta gwarancją nie jest w praktyce transferowana pomiędzy podmiotami powiązanymi (w odróżnieniu do pożyczki, gdzie kwota główna jest przekazywana przez pożyczkodawcę na rzecz pożyczkobiorcy), w związku z czym wydaje się, że nie powinna być rozpatrywana jako wartość transakcji.

W ostatnim czasie pojawiły się jednak dwie interpretacje indywidualne Ministra Finansów (z dnia 1 grudnia, 2017 r. sygn. 0114-KDIP2-2.4010.207.2017.1.AZ oraz z dnia 25 stycznia 2017 r., sygn.  1462-IPPB6.4510.634.2016.1.AM), w których podatnicy pytali o podejście do określenia wartości transakcji finansowych dotyczących nie tylko pożyczek, ale również m.in. depozytów, gwarancji, lokat. Zgodnie ze stanowiskiem podatników, wartością transakcji finansowych jest wynagrodzenie wyrażone w odsetkach, prowizjach i innych opłatach, z wyłączeniem kwoty, od której wynagrodzenie jest obliczane. W obu interpretacjach stanowisko to zostało uznane za nieprawidłowe.

Restrykcyjne podejście Ministra Finansów do określenia wartości transakcji finansowych nie jest niczym zaskakującym, zwłaszcza jeżeli weźmiemy pod uwagę jednolitą linię interpretacyjną w zakresie wartości pożyczek. Dlatego za podejście bezpieczne można uznać zsumowanie wynagrodzenia (czyli odsetek, opłat lub prowizji) oraz podstawy, od której jest ono naliczane (czyli kwoty głównej pożyczki, sumy objętej gwarancją czy kwoty depozytu) i na tej podstawie określenie obowiązków dokumentacyjnych. Na pewno w takim wypadku więcej transakcji finansowych zostanie objętych obowiązkiem dokumentacyjnym, co niestety niewątpliwie będzie się wiązało z dodatkowym nakładem pracy dla podatnika.

Podziel Się z Innymi!