Przepisy obowiązujące od 1 stycznia 2019 r., czerpiąc inspirację z przepisów obowiązujących do 31 grudnia 2016 r., ponownie zmieniły sposób określania progów transakcyjnych. Pytanie tylko, czy w każdej sytuacji wiadomo, jaki próg zastosować do danej transakcji?

Zgodnie z art. 11k ust. 2 Ustawy o CIT, podatnicy zobowiązani są do sporządzenia dokumentacji cen transferowych w sytuacji, w której wartość transakcji kontrolowanej, o charakterze jednorodnym netto, przekroczy w danym roku wartość 10 mln PLN (w przypadku transakcji towarowych i finansowych) lub 2 mln PLN (w przypadku transakcji usługowych i innych). Art. 11o reguluje dodatkowo progi transakcyjne w przypadku transakcji realizowanych z podmiotami z tzw. „rajów podatkowych”.

Podsumowując, podobnie jak w przepisach obowiązujących do 31 grudnia 2016 r., ustawodawca wrócił do koncepcji określania progów dokumentacyjnych w oparciu o wartość transakcji, niezależnie od obrotów generowanych przez podatników.

W przypadku realizowania jednego typu transakcji (np. jedynie towarowych lub usługowych, niezwiązanych ze sobą), odniesienie wartości transakcji do progu ustawowego nie rodzi żadnych problemów. Wątpliwości mogą natomiast pojawić się w sytuacji, w której, w ramach szeroko pojętej współpracy, realizowane są jednocześnie różnego typu transakcje (np. towarowe i usługowe).

Posiłkując się przykładem, podatnik w 2019 r. współpracował z podmiotem powiązanym z siedzibą w Niemczech. Podatnik sprzedawał na rynku polskim lokalizatory GPS, produkowane przez spółkę niemiecką oraz wspierał klientów końcowych (za pośrednictwem producenta) w zakresie serwisowania lokalizatorów (wykraczającą poza obsługę gwarancyjną lokalizatorów). Strony nie zawarły pisemnych umów a współpraca w ramach transakcji realizowana jest w oparciu o wzajemne ustalenia stron. Podatnik kupował od podmiotu powiązanego towary (lokalizatory) oraz korzystał z usług serwisowych oferowanych przez producenta. W 2019 r. wartość zakupu lokalizatorów wyniosła 10,6 mln PLN netto natomiast wartość zakupu usług wyniosła 1,8 mln PLN netto. Podatnik w 2019 r. nie dokonywał zakupu towarów/usług od innych podmiotów powiązanych. Odnosząc poszczególne wartości transakcji do progów dokumentacyjnych, obowiązujących w 2019 r., a wiec wartość zakupu towarów do progu 10 mln PLN a wartość zakupu usług do progu 2 mln PLN, jedynie transakcja związana z zakupem lokalizatorów GPS przekracza próg determinujący obowiązek sporządzenia dokumentacji cen transferowych. W konsekwencji, podatnik zobowiązany jest zasadniczo do udokumentowania w 2019 r. jedynie transakcji związanej z zakupem towarów.

Analizując przywołany wyżej przykład należy zwrócić uwagę na przesłanki biznesowe realizacji obu transakcji. Podatnik, pełniąc rolę dystrybutora lokalizatorów na rynku polskim, w celu uatrakcyjnienia swojej oferty, oferuje klientom końcowym usługi serwisowe, które de facto świadczy producent lokalizatorów. Sprzedaż lokalizatorów wraz z usługami serwisowymi jest więc ze sobą ściśle powiązana. W sytuacji, w której podatnik nie sprzedawałby lokalizatorów produkowanych przez podmiot niemiecki, prawdopodobnie nie oferowałby również klientom końcowym usług ich serwisowania. Dlatego też, jako że transakcje te są ze sobą ściśle powiązane i są od siebie zależne, na rentowność spółki niemieckiej, realizowaną na współpracy ze spółką polską, wpływ ma zarówno dostawa towarów jak i usług co sprawia, że spółka nie ma technicznej możliwości wyliczenia rentowności na samej dostawie towarów z uwagi na brak możliwości przypisania kosztów realizowanej współpracy oddzielnie do dostawy towarów i usług. To z kolei uzasadniałoby, aby w ramach jednej analizy cen transferowych zweryfikować rentowność spółki niemieckiej (jeżeli spółka ta zostałaby wybrana jako strona testowana) na całej analizowanej działalności, tj. na obu przepływach, np. poprzez odniesienie się do rentowności porównywalnych producentów, oferujących również usługi serwisowe.

W takim wypadku, przy jednoczesnym spełnieniu pozostałych przesłanek wskazanych w art. 11k ust. 5 Ustawy o CIT, przepływy, o których mowa powyżej, należałoby zasadniczo traktować jako transakcję jednorodną, związaną z kompleksową obsługą spółki polskiej przez producenta. To z kolei powodowałoby, że z ekonomicznego punktu widzenia nie ma przesłanek, aby transakcje te rozdzielać i zgodnie z przykładem, dokumentować jedynie przepływ towarowy (wyliczając rentowność spółki niemieckiej jedynie na części współpracy). W powołanym przykładzie zasadnym byłoby udokumentować również przepływ usługowy pomimo, że nie przekracza on progu dokumentacyjnego.

Reasumując, w przypadku wątpliwości w zakresie odnoszenia wartości transakcji kontrolowanych do progów transakcyjnych, należy przeanalizować transakcje kontrolowane pod kątem biznesowym oraz ich jednorodności celem upewnienia się, czy transakcji tych nie powinno rozpatrywać się łącznie i dokumentować przepływów mimo braku przekroczenia progu dokumentacyjnego.

Podziel Się z Innymi!